top

O nas

O.A. Przy Filtrowej to miejsce formacji ludzkiej i duchowej. To - spotkania kulturalne i zawodowe, rekolekcje, warsztaty, wyjazdy, seminaria. Czytelnia.  Opiekę duchową sprawuje Opus Dei. Kontakt: tel. 22 825 05 92, filtrinfo[at]filtrowa.waw.pl

 

Opus Dei Warszawa

Wyszukiwarka

Obecnie na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 5 gości 

Opus Dei

Opiekę duchową nad Ośrodkiem sprawuje Opus Dei: Prałatura personalna Kościoła Katolickiego.

Strona główna
Piszą o nas: Gość Niedzielny (16-III-2006) Drukuj Email
Wywiady
Poniedziałek, 01. Maj 2006 09:59
Prezentujemy artykuł pt. "Boże Dzieło przy Filtrowej" z Gościa Niedzielnego na temat naszego ośrodka. "Wizyty w Domu Pomocy Społecznej nie wpiszą do indeksu, pogadanki o cnotach samodzielnie wygłoszonej w szkole średniej nie umieszczą w CV. Co zatem ciągnie studentów do akademickiego ośrodka przy ulicy Filtrowej?"

- Idea jest taka, by naszym rówieśnikom unaocznić niesprzeczność autentycznej pobożności i zaangażowania w życie świeckie – tłumaczy Maciej Sławiński. Na oko 30-letni absolwent filozofii na UW i muzyk w orkiestrze symfonicznej. W kaplicy ośrodka akademickiego przy ul. Filtrowej bez trudu odróżnić można tych, którzy przychodzą tu dłuższy czas. Nienagannie ubrani, gości prowadzą zawsze najpierw do kaplicy. To najważniejsze miejsce domu, choć nie tutaj spędzają większość czasu.
Prezentujemy artykuł pt. "Boże Dzieło przy Filtrowej" z Gościa Niedzielnego na temat naszego ośrodka dla studentów w Warszawie. "Wizyty w Domu Pomocy Społecznej nie wpiszą do indeksu, pogadanki o cnotach samodzielnie wygłoszonej w szkole średniej nie umieszczą w CV. Co zatem ciągnie studentów do akademickiego ośrodka przy ulicy Filtrowej?"

16 marca 2006 r. - "Boże Dzieło przy Filtrowej" 
autor: Tomasz Gołąb - Gość Niedzielny
 
 Studenci z Ośrodka na górskiej wycieczce
 
- Idea jest taka, by naszym rówieśnikom unaocznić niesprzeczność autentycznej pobożności i zaangażowania w życie świeckie – zawile tłumaczy Maciej Sławiński. Na oko 30-letni absolwent filozofii na UW i muzyk w orkiestrze symfonicznej nie tylko składnią wyróżnia się spośród rówieśników. W kaplicy ośrodka akademickiego przy ul. Filtrowej bez trudu odróżnić można tych, którzy przychodzą tu dłuższy czas. Nie mówiąc o mężczyznach, którzy zamieszkali w willowym zaułku Śródmieścia. Nienagannie ubrani, gości prowadzą zawsze najpierw do kaplicy. To najważniejsze miejsce domu, choć nie tutaj spędzają większość czasu.

Generał bez formacji

Od większości swoich sympatyków Opus Dei oczekuje syntezy dwóch rzeczywistości: kształtowania świata i pogłębiania więzi z Bogiem. Reguła ośrodka akademickiego przy ul. Filtrowej jest prosta: wszystko jak w życiu – różne formy pobożności, kierownictwo duchowe, różaniec, Msza św., ale równie dobrze także malowanie drzwi w ośrodku, zwiedzanie Parlamentu Europejskiego, wyprawa na Babią Górę. Taką binarną strukturę mają również wieczorne spotkania przy Filtrowej. Rozpoczynają się w kaplicy, gdzie 30-minutową medytację lub rozważanie prowadzi ks. Moszoro-Dąbrowski, a kończą w pokoju na piętrze, gdzie na wygodnych kanapach, w najbardziej reprezentacyjnym salonie domu studenci spotykają się z ludźmi świata kultury, nauki, biznesu, specjalistami w unikalnych, wąskich dziedzinach. Na przykład z płk. Jackiem Trynieckim, pilotem myśliwców z jednostki wojskowej 1123 w Łasku. Gościem ludzi z ośrodka byli: Gustaw Holoubek, Ernest Bryll, ale także dyrektor finansowy TP SA, czy dziekan Wydziału Mechaniki i Robotyki PW. Bywa, że do salonu przy Filtrowej nie wciśnie się już nawet szpilki. Tak jak na spotkaniu z płk. Romanem Polko, gdy 18 stycznia br. trzeba było dostawiać krzesła aż na korytarzu. Barwne anegdoty dowódcy elitarnej jednostki polskich komandosów GROM przedstawiały generałów, którzy osiągnąwszy wszystko, co osiągnąć w swej karierze mogli, boją się zrobić cokolwiek. No, ale oni nie przeszli formacji, jak studenci na Filtrowej.

Pokonać egoizm

- A tu stawiamy na uwrażliwienie na drugiego człowieka – podkreśla Sławiński.

Pół godziny spędzone z człowiekiem, który 40 lat spędził na wózku i samodzielnie umie tylko pić przez słomkę ma pomóc przełamać siebie. Studentom proponuje się więc w ośrodku wyjście do jednej z dwóch placówek medycznych: kliniki kardiologicznej przy ul. Lindleya albo do Domu Pomocy Społecznej przy ul. Wójtowskiej.

- Nie dostarczamy, jak inni pomocy finansowej, ale staramy się dać tym osobom to, czego często nawet najlepiej funkcjonująca pomoc społeczna nie potrafi zapewnić: dobre słowo, życzliwość, uśmiech, zainteresowanie ich problemami oraz, co równie ważne, wsparcie duchowe i modlitwę – słyszę od jednego z wolontariuszy.

Każde spotkanie w ośrodku kończy się drobną zbiórką dla potrzebujących: na luksusową kawę dla obłożnie chorego, ekstra słodycze dla ubogich dzieci. W koszyku lądują głównie drobne monety. Ale tego gestu serca nie zastąpią hojne przelewy.

Jest także coś nowego w sposobie, w jaki podchodzi się w ośrodku do problemów wiary. W dwóch parafiach studenci przygotowują młodzież do bierzmowania. W liceum na Ursynowie wygłaszają pogadanki. Mówią o grzechach, o teologicznych cnotach, o potrzebie spowiedzi.

- Niektórym proponujemy: jeżeli masz czas korzystać z formacji w ośrodku, podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem z tymi, którzy nie szukają głębszych inspiracji – opisuje Sławiński.

W ten sposób znakomite świadectwo swojej wiary wygłasza, sam będąc zaskoczony swoją śmiałością i wiedzą student historii, chłopak z trzeciego roku prawa, ktoś z rachunkowości. Ktoś, komu przez myśl nawet nie przeszła przyszłość zakonnika, w dżinsach i modnych okularach opowiada o Jezusie, zachęca do częstej Eucharystii, opisuje zalety regularnej spowiedzi. Ludzie z Dzieła , którzy na co dzień redagują portale internetowe, pracują w bankach lub na uczelniach opowiadają o miłości do Chrystusa. I co ważniejsze – są świetnie rozumiani.

„Nie dusz-pasteryzowanie”

Wbrew pozorom, na wieczorne spotkania w środy i soboty nigdy nie są zapraszani teologowie. Może dlatego duszpasterstwo nie zamienia się w „dusz pasteryzowanie”. Krótkie rozważania księdza z Dzieła mają pomóc w normalnym studenckim życiu: przejść przez sesję nie tylko licząc na szczęście, zrozumieć sens pracy nad sobą i swoimi słabościami, szukać Pana Boga nawet wówczas, gdy go nie potrzebujemy. Dla tych, którzy na serio chcą pogłębiać swoją duchowość, są tzw. kręgi. Wówczas, już w małym gronie, jest szansa wymienić poglądy, wesprzeć się wzajemnie, usłyszeć radę kogoś doświadczonego.

Ale młodych na Filtrową przyciąga nie tylko szansa religijnego kroku naprzód. Ośrodek tętni inicjatywami wziętymi ze świata. Dodajmy: świata z klasą. Kurs savoir vivre'u, który był prowadzony przez Michała A. Grocholskiego, byłego konsula RP w Chicago, kurs hiszpańskiego, spotkania w rodzaju: „Co zrobić, by zarobić?”, Liga Majstrów, czyli piłkarskie rozgrywki co tydzień wraz ze spotkaniami z ciekawymi ludźmi świata sportu (dziennikarzami, olimpijczykami, medalistami)… W soboty o 19.30, czyli zaraz po rozważaniu prowadzonym przez księdza w kaplicy ośrodka, kilkanaście osób wybiera się na siatkówkę do sali gimnastycznej pobliskiej szkoły. 1 marca ruszyła Akademiai Młodych, zajęcia dla licealistów i studentów niższych lat na temat "Czym różni się państwo od zbója na gościńcu?" prowadzona przez doktoranta na Wydziale Prawa i Administracji UKSW. Od końca lutego można uczęszczać na kurs apologetyki, podczas których będą rozważane m.in. kwestie historyczności Jezusa, prymatu Piotra, prawa naturalnego, kwestii zła…

- Chcemy by Filtrowa stała się synonimem pełnego doświadczenia chrześcijaństwa. Staramy się by formacyjno-religijna tożsamość tego miejsca była czytelna, ale jednocześnie podejmujemy najbardziej żywotne problemy, w rodzaju: jakie są szanse na uniknięcie ptasiej grypy – podkreśla Sławiński, numenariusz Opus Dei.

Świadectwa

Konrad Oksiutowicz: Trzy lata temu przyprowadził mnie na spotkanie kolega ze stomatologii. Wówczas, na trzecim roku medycyny, udawało mi się bywać na Filtrowej częściej. Szukałem w tym miejscu wspólnoty. Zależało mi na własnym duchowym rozwoju, a medytacja i sposoby pracy ośrodka od razu przypadły mi do gustu. Załuję tylko, że teraz mam tak niewiele okazji żeby tu zajrzeć. Może zacznę chodzić na ul. Górnośląską, na spotkania dla dorosłych.

Przemysław Chojnacki: To miejsce nie tylko dla tych, którzy szukają pogłębienia swojej religijności, ale także dla tych, którzy na drodze wiary stawiają wciąż zasadnicze pytania i szukają Boga. Ledwo rozpocząłem studia z psychologii klinicznej na SWPS, kolega z harcerstwa (do którego należę już 9 lat) zaproponował, żebym się wybrał z nim na spotkanie w ośrodku. Dla mnie to idealna oferta: lektury, dobór zajęć, możliwość uczestniczenia w stałych spotkaniach formacyjnych i przede wszystkim kierownictwo duchowe księdza z Opus Dei– z czystym sumieniem mógłbym to zaproponować wielu moim znajomym.
 

Newsletter

Dopisz się do naszej listy wysyłkowej. Aktualności o kursach, spotkania, wyjazdy, projekty dla studentów i licealistów.


Wiadomość HTML?

Rozważania na Filtrowej

Rozważanie (medytacja) to półgodzinna modlitwa. Prowadzi ją zwykle w kaplicy naszego Ośrodka ks. Michał Kwitliński. Zapraszamy dwa razy w tygodniu:

w środę o 19:00,

w sobotę o 18:30 (po rozważaniu błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem).


bottom

SOLmedia.pl, 2009